Dlaczego coach z zewnątrz jest lepszy?

Arnold Glascow stwierdził, że “sposób na sukces jest prosty. Zrób co należy, jak należy, kiedy należy.” To prawda – że właściwy czas, właściwe miejsce, właściwe umiejętności, właściwi ludzi…. (można wymieniać dalej) będą czynnikami sukcesu każdego przedsięwzięcia. Miałem ostatnio okazję uczestniczyć w dyskusji na temat skuteczności coachingu ze względu na powiązanie coacha z organizacją, dla której ma pracować.

Pytanie brzmiało prosto – czy lepszy ten, który pracuje w organizacji i zna ją od podszewki, czy też lepsza osoba z zewnątrz? Po głębszym zastanowieniu mogę stwierdzić, że nie ma na to łatwej odpowiedzi, acz więcej przemawia za coachingiem zewnętrznym.

coach

Decydując się na takie rozwiązanie masz gwarancje, że coach skoncentruje się na problemach danej organizacji, czy też człowieka na świeżo – da to możliwość zachowania obiektywizmu. Obserwując daną sytuacje będzie ją wpisywał w swoja mapę świata i porównywał do swoich doświadczeń. Będzie mu także łatwiej zachować równowagę pomiędzy interesem podopiecznego oraz celami strategicznymi organizacji, która zleca przeprowadzenie procesu coachingu.

Takiemu coachowi łatwiej będzie zdobywało się informację, także te ukryte, które nie koniecznie są ujawniane przez organizacje – podopieczny nie powinien się obawiać, że jego szczerość zostanie ukarana. To właśnie szczerość, czy też szerzej spójność jest jednym z warunków osiągnięcia sukcesu w coachingu. W komunikacji pomiędzy coachem a podopiecznym chodzi o rzeczywistych informacji, a nie tych które są “wygodne” dla organizacji.

Decydując się na wybór coacha należy zadbać o znalezienie osoby z odpowiednimi umiejętnościami i praktyką.

Często popełnianym błędem, który czyni proces nieskutecznym – jest już legendarny wybór na coacha menadżera osoby, która nie ma żadnego doświadczenie biznesowego. O ile w life-coachingu mogłoby to mieć jeszcze swoje uzasadnienie, to w praktyce biznesowej wydaje się to niedopuszczalne – co może dowiedzieć się menadżer operacyjny w zakresie zarządzania zespołem od osoby, która nigdy nie była odpowiedzialna za prace innych ludzi? Będzie to raczej strata czasu.

No i w końcu koszty.

Rozważając ten aspekt pracy coacha pamiętajmy, że wnosi on wartość dodaną. Pracując dla innych organizacji czerpie doświadczenia – rozwiązania i metody pracy, które mogą być zastosowane w naszej organizacji. Liczymy także na to, iż jego praca poprawi efektywność pracy podopiecznego, choćby w zakresie motywacji – co także przełoży się na wymierne zyski.