List motywacyjny – pisać czy nie?

Zależy to oczywiście od poziomu stanowiska na które aplikujemy. Niemniej znacząca większość rekruterów zaleca dołączenie do aplikacji listu motywacyjnego, który staje się swoistego rodzaju pismem wprowadzającym do dokumentu.

Na co należy zwrócić uwagę?

Niektórzy aplikujący uważają, iż samo CV wystarczy. Jest to błąd, gdyż właśnie dzięki listowi motywacyjnemu możemy się wyróżnić pozytywnie w grupie aplikujących na dane stanowisko. To właśnie w tym miejscu odpowiadamy na pytanie, dlaczego to właśnie mnie warto zaprosić na rozmowę.


Dobry list motywacyjny nie powinien być za długi. Można przyjąć, iż około 200 słów powinno w zupełności wystarczyć. Pamiętajmy jednak, aby nie wysyłać sztampowych listów, unikajmy też wszelkiego rodzaju gotowych wzorów. Odpowiadamy na konkretną ofertę spersonalizowanym dokumentem.

List motywacyjny nie jest powróżeniem CV. Nie warto podawać tych samych informacji, zaś należy uwypuklić te, które mogą zainteresować osobę rekrutująca właśnie w tej informacji.

Piszemy tylko i wyłącznie pozytywnie, nie marudzimy i nie opisujemy swoich opinii na temat “ciężkiego rynku pracy” czy też “niedobrego poprzedniego pracodawcy”, który nas skrzywdził.

Dbamy także o staranny język opisywanego dokumentu. Jeśli jest on w języku polskim – nie zamieszczamy obcojęzycznych zwrotów. Jestem gotowy na nowy challange, czy zawsze realizuję założone targety – nie brzmi elegancko.

Nie warto także przesadnie się chwalić. List wyglądający: ja…, ja…, ja… nie wzbudzi zainteresowania, ewentualnie irytacje i spowoduje odebranie sobie szansy na przejście do kolejnego etapu.