Sympatyczny znaczy gorszy?

Zgodnie z badaniami B. Miller’a (Nice Teams Finish Last, 2010) możemy wyróżnić trzy typy “osobowości zespołu”.

zespół

 

Zespoły miłe

koncentrują się na miłej współpracy. Podstawową wartością dla członków takiego zespołu będzie miła, sympatyczna i harmonijna współpraca – czyli święty spokój. Takie zespoły mogą stać się nieefektywne tylko dlatego, że problemy są zamiatane pod dywan, aby nikogo nie urazić.

 

Zespoły gorączkowe

koncentrują się wyłącznie na realizacji celu, jego członkowie nie dbają o jakość atmosfery – liczy się tylko i wyłącznie wykonanie zadania. Praca w takim zespole może prowadzić do zmęczenia psychicznego jego członków, którego efektem może być wypalenie zawodowe.

 

Zespoły śmiałe

zespoły, które łączą w różnych proporcjach cechy zespołów powyższych, dbają zatem o dobra atmosferę, acz nie zapominają o podstawowym celu funkcjonowania zespołu – jakim jest wykonanie zadania.

 

Zespoły hybrydowe

okazują się być najskuteczniejszy w działaniu.

Co więc takiego je charakteryzuje?

Na pewno umiejętność udzielania i przyjmowanie feedbeck’u – informacja przepływa we wszystkich niezbędnych kierunkach.

Członkom zespołu przypisuje się wyłącznie dobre intencje, zaś prawda – choćby najgorsza – nie jest ukrywana.

Pomiędzy członkami zespołu tworzą się odpowiednio silne więzi, które nie utrudniają jednak realizacja zadania.

W takich zespołach będziemy także obserwowali nieustanny dialog.

 

Rozważania te możemy podsumować następująco – tak samo jak ważne jest wyważenie pomiędzy familiarnością a dążeniem do realizacji zadania za wszelką cenę – tak samo komunikacja będzie odgrywała znaczącą rolę.

Dlatego pomimo wszechobecnego cięcia kosztów należy dbać o rozwój kompetencji miękkich – co zawsze okazuje się być trafioną inwestycją.